Czy picie mleka nam szkodzi? Czy produkty mleczne nas trują?

„Pij mleko będziesz wielki”, „Mleko pełne energii”, „Mleko doskonałym źródłem wapnia”.

Kiedy w naszej rodzinie pojawił się nowotwór mózgu – glejak robaka móżdżka, jednym z pierwszych zaleceń od lekarza Lecha Podzierskiego, było całkowite wykluczenie wszelakich produktów pochodzenia zwierzęcego, w tym mleka jak i wyrobów z niego… Kiedy szukasz ratunku, a klasyczna medycyna daje ci kilka procent na przeżycie po operacji która z bardzo dużym prawdopodobieństwem uszkodzi cię na stałe,  pytania stają się mniej ważne, bo jedyne co  może cię uratować, według wyników i diagnoz farmacji, to w zasadzie cud. Jak wiemy cuda nie zdarzają się za często, dlatego oprócz marzeń o byciu przypadkiem, wręcz „zjawiskiem” przydatnym wyłącznie do badań naukowych, podjęliśmy wszelkie możliwe działania, nawet te które są zaprzeczeniem tego co oczywiste… więcej o bezoperacyjnemu wyleczeniu się guza mózgu napiszmy za jakiś czas.  To trwa do dziś ponad 25 lat :). Kiedy „szalona” dieta okazuje się skuteczna, zaczynasz szukać odpowiedzi, dlaczego w organicznym Świecie, pełnych profesorów, super badań, nie ma jasnej odpowiedzi, dlaczego wydarzył się cud który uratował życie… i tym sposobem wracamy do mleka.

Poszukiwania odpowiedzi dlaczego właśnie mleko w drodze do wyzdrowienia było produktem całkowicie zakazanym, zaczynają się od szkoły podstawowej. Od dziecka w książkach wmawiało nam się, że mleko jest cennym źródłem wapnia, minerałów i trzeba je pić, aby mieć zdrowe kości. O ile logika XVIII wieczna szła w tym kierunku.

Jako niemowlaki pijemy mleko matki, a dosłownie mówiąc, pijemy wydzielinę gruczołów mlekowych mamy w okresie laktacji.  Pierwsze mleko które tworzy się jeszcze w okresie ciąży to tzw. mleko przedporodowe, w przypadku pań które urodziły przedwcześnie powstaje mleko przedwczesne. Kolejne mleko to tzw. siara, pojawiająca się do kilku dni po porodzie, wydzielina  bardzo potrzebna do prawidłowego rozwoju komórek jelitowych dziecka.  Następnym mlekiem jest mleko przejściowe, a na końcu jako główny pokarm niemowlaka, powstaje mleko dojrzałe, czyli pełna immunoglobulin, leukocytów wydzielina, która chroni noworodka przed bakteriami, zawiera enzymy trawienne,  przeciwzapalne, jak również mnóstwo witamin i aminokwasów, które są niezwykle istotne w prawidłowym rozwoju dziecka. Mleko matki stanowi kluczowy i najważniejszy, najzdrowszy pokarm dla malucha, jaki można mu podać w pierwszym okresie jego życia. Podobnie jest u zwierząt – ssaków.

Co ciekawe i tu otwiera się worek z pytaniami, każde mleko ma indywidualną i odmienną ilość składników pokarmowych jakie się w nim znajdują, nawet u tego samego gatunku ssaka. Jak to możliwe? Otóż, nie ma w tym tajemnej wiedzy, ale pewne jest, że różnimy się od siebie, inaczej żyjemy, jemy, funkcjonujemy. W miarę upływu czasu, mleko matki karmiącej dostosowuje się pod kątem składników, do potrzeb niemowlaka jakie są mu niezbędne w danym momencie. Wszystkie ssaki produkują mleko pod potrzeby swojego potomstwa i pod to potomstwo je wytwarzają i dostosowują… Mleko człowieka jest zupełnie innym pokarmem, niż mleko krowy. Cały układ trawienny, od tak prostych przykładów jak długość jelit, czy liczby żołądków: człowiek jeden, krowa cztery, stanowią wyznacznik tego, że mleko krowie nie jest dla nas. Teraz fakty:

Po pierwsze białko – Kazeina (forma A1), u człowiek białko to  Albumina

  • mleko krowie zawiera go ponad 3 razy więcej od mleka człowieka (człowiek 1.2 g, krowa 4 g). Młody cielak po urodzeniu waży około 35 kg,  w ciągu kilkudziesięciu dni (od 40 – do 50) jego waga zwiększa się do 70 kilogramów, zatem podwaja on swoją masę. Zdrowy niemowlak po urodzeniu waży około 3,5 kg, karmiony mlekiem matki, aby podwoić swoją wagę, potrzebuje około 6 miesięcy czyli 180 dni.
  • kazeina dostając się do naszego organizmu, musi zostać przetworzona, w trakcie przetwarzania jej powstaje homocysteina, która jest związkiem chemicznym, a dokładniej aminokwasem siarkowym mającym przeogromne znaczenie dla naszego zdrowia. Homocysteina przyczynia się do uszkadzania naczyń krwionośnych, żył i tętnic, co prowadzi nas w sidła miażdżycy, zawałów, udarów i wszelkich zmian zakrzepowych np. zakrzepicy żył
  • białko krowie jest nieprzyswajalne przez człowieka, dodatkowo jest niezwykle alergizujące
  • mleko UHT ze sklepu jest wysoko przetworzoną szkodliwą substancją, która  nie zawiera enzymów i bakterii kwasu mlekowego, bez których jest nieprzyswajalne przez człowieka

Po drugie cukier – Laktoza (węglowodan) do trawienia jej wymagany jest enzym laktazy, który od 4  roku życia u człowieka zanika…

  • wszechobecna u ludzi nietolerancja na laktozę, która powoduje wzdęcia, ból brzucha,
  • odruchy wymiotny przy piciu mleka, szczególnie ciepłego
  • powoduje ospałość

 

Po trzecie Estrogeny  – hormony

  • nie tylko rośniemy szybciej, a co gorsza zmienia się nasza gospodarka hormonalna, co widać gołym okiem u dziewczynek (np. miesiączki w wieku 10 lat)

Po czwarte Fosfor –

 

Po piąte – Hormon wzrostu

  • krowę każdy z nas widział.. to dość oczywiste, że picie mleka krowiego zaburza naturalny rozwój małego człowieka
  • potrzebujemy około 13 – 18 lat (w zależności od płci), aby stać się dojrzałym człowiekiem (w sensie fizyczności), cielak uzyskuje dojrzałość po roku…

 

Po szóste – Wapń

 

Po siódme – Co je krowa, jak żyje i dlaczego daje tyle mleka?

  • Krowa hodowlana przemysłowa „obozowa”, je to co jej podadzą, czyli głownie paszę GMO.
  • Krowa żyje jak obozie zagłady, skazana na służenie i zaspokajanie potrzeb właściciela korporacji (na pewno nie potrzeb ludzi)
  • Krowy ” jałówki mleczne” zapładniane są w wieku do 15- 17  miesięcy do narodzin, ciąża trwa nieco ponad 9 miesięcy, pierwsze narodziny cielaka to okres około 26 – 28  miesiąca od narodzenia… Krowa wydziela siarę (opisaną powyżej), które przeznaczona jest dla cieląt, po kilku dniach, cielątko odstawia się, a krowę podłącza do dojarki. „Cielaki męskie” – buhajki – trafiają na rzeź jako cielęcina, „cielaki damskie” – cieliczki – za kilka miesięcy staną się kolejnymi krowami dojnymi. Okres laktacji krowy trwa około 300 dni, ale to nie ma znaczenia dla człowieka, dlatego już po 2 miesiącach od urodzenia, ponownie zapładnia się krowę. Krowa która zostaje ponownie zapłodniona musi wydalać z siebie ponad 30 litrów mleka, musi zaspokoić potrzeby płodu i własne, aby mogła przeżyć. Krowę doi się do 2 miesięcy przed kolejnym porodem, aby przeżyła i była w stanie urodzić kolejną niewolnicę, lub „cięlęcinkę” i tak przez całe życie. Krowy po 3 – 4 porodach, są mlecznie mało wydajne, nie opłacalne staje się ich eksploatowanie, dlatego na koniec swego ciężkiego życia, trafiają do rzeźni… W biznesie istnieje tylko zysk, humanitaryzm można włożyć do bajek dla dzieci o zielonych  łączkach lub do reklam.

 

 

Homogenizacja – to proces polegający na rozdrabnianiu wielocząsteczkowych tłuszczów zawartych w mleku na mniejsze jego kawałki (dokładnie chodzi o enzym oksydaza ksantynowa), aby wytworzyć jednolitą trwałą mieszankę kilku składników i poprawić jej walory smakowe. Co z tego?

Otóż homogenizacja czy rozdrobnienie enzymu oksydaza ksantynowa, powoduje, że te malutkie cząsteczki tłuszczy wchłaniane są przez naczynia krwionośne uszkadzają je (tętnice, żyły) co ma duży wpływ powstawanie stanów zapalnych w naszym układzie krwionośnym,  powodując zakrzepy, co w konsekwencji może prowadzić do zawału i miażdżycy.

 

 

Małe ssaki tuż po urodzeniu, nie mają jeszcze rozwiniętego układu pokarmowego, dlatego samica „produkuje mleko” ), jako najzdrowszy pokarm dla niemowlaka, to wmówienie nam, że ten sam pokarm pochodzący od innego ssaka, będzie dla nas prawdziwym nektarem bogów i to niezależnie od wieku…

 

Film Cow Conspiracy  https://www.cda.pl/video/1253489af

darmowe zdjęcie autora Couleur z Pixabay

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *