Jak łatwo pozbyć się pestycydów i bakterii z owoców i warzyw?

Zapewne wszyscy zadajemy sobie sprawę, że owoce i warzywa które dziś kupujemy, w większości wyrosły na pestycydach, sztucznych nawozach i karbaminianach.  Z pewnością  jest możliwość kupienia jarzyn z ekologicznych źródeł nawożonych naturalnym kompostem, czy uprawiania surowizny we własnym ogródku, jednak wielu z nas, korzysta z dostępnych „od ręki” warzyw marketowych. Z tego właśnie powodu podpowiadamy jak łatwo pozbyć się chemikaliów z powierzchni zakupionej zieleniny. Pestycydy nie są widoczne gołym okiem, a że są możemy być pewni. Dla zdrowia, polecamy poniżej kilka opcji pozbycia się „dziadostwa” które znajduje się na zakupionym jedzeniu. Działamy 3 – torowo: kwaśnie, zasadowo i woda z naturalnym ph. Poniżej kilka prostych sposobów na oczyszczenie:

  1. Płyn oczyszczający – można kupić gotowe płyny zawierające wodę, ocet jabłkowy, kwas mlekowy, czy kwas cytrynowy. Płyny do mycia warzyw i owoców łatwo znajdziecie w internecie i sklepach ze zdrową żywnością. Koszt to 14 zł – 25 zł za pół litra, czy warto? To zostawiamy Wam, ważne aby myć!
  2. Woda z kwaskiem cytrynowym lub solą morską – do czystego zlewu wsypujemy kwasek cytrynowy lub sól morską (łyżka na litr), zalewamy wodą i wrzucamy warzywa na kilka minut (przynajmniej 3 minuty). Jeżeli warzywa macie od regionalnych rolników np. brudna od ziemi marchewka, lepiej na początek umyć ją pod bieżącą wodą, a potem wrzucić do zlewu z kwaskiem.
  3. Woda z octem, woda z sodą, woda z naturalnym ph – Dla usunięcia bakterii typu: E Cola, Listeria czy Salmonella, warzywa na początek moczymy w wodzie z octem jabłkowym (jeżeli nie lubicie zapachu octu możecie zamienić ocet na kwasek cytrynowy). Proporcje 2 łyżki kwasku cytrynowego na litr wody lub pół szklanki octu jabłkowego. Warzywa moczymy przynajmniej 2 minuty. Nie bójcie się o zapach octu na owocach, nie będzie jej. Po wymoczeniu w wodzie zasadowej, warzywa wędrują do wody z sodą oczyszczoną – 2 łyżki na litr. Na koniec płuczemy warzywa w wodzie z kranu, co by obmyć warzywa i gotowe 🙂

Jest więcej sposobów na pozbycie się trucizn z powierzchni zieleniny, ale nie będziemy o nich pisać, bo są skomplikowane i wymagające czasowo (np. ozonowanie).

Najlepszym rozwiązaniem jest kupować warzywa w warzywniakach, gdzie można dostać surowiznę z regionalnych upraw najlepiej ekologicznych. Dla pewności i własnego komfortu, myjmy warzywa zawsze, bo jak to mówią „nigdy nic nie wiadomo”. Smacznego!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *